Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lara Croft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lara Croft. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2020

Zła Imersja w Rise of the Tomb Raider


 

Copyright reasons by gaelx na licencji CC BY SA 2.0

               W kilku swoich podejściach do niektórych tytułów, zawsze napotykam na pewien problem: problem imersji. Choć od bardzo dawna próbuję przejść sagę Baldur’s Gate postacią o złym charakterze, to jednak napotykam na problem niemożności wczucia się w nią nie tylko na poziomie możliwości, jakie oferuje mi gra, ale tego, że staram się by postać miała jakiś sens poza byciem losowym zbiorem statystyk. Utykam na pierwszych lokacjach nie mogąc przejść dalej, tym bardziej, że NIE ZNOSZĘ niektórych złych NPC, których potencjalnie musiałbym mieć w drużynie. Ten problem – imersji w graną grę – przyświecał mi również gdy ostatnio grałem w Rise of the Tomb Raider. Ponieważ poprzednią część grałem dwa razy i na potrzeby wpisu przeszedłem ją trzeci raz, spokojnie mogę się wypowiedzieć na tym przykładzie jak bardzo ważny jest to element. Element, który sprawia, że wolę zagrać po raz dwudziesty w pierwszą część niż drugi w drugą. Mimo faktu tego, co napisała Kitsune o pierwszej części jakiś czas temu.

 

poniedziałek, 13 lipca 2015

Hiena cmentarna.



Tomb Raider 2013 | Simplified by Joshua Ezzel na licencji CC BY 2.0
Lara Croft jest własnością Sqaure Enix,
Jak stara/młoda musi być rzecz, by była określona terminem "nowość"? Nie za bardzo wiem jak określić granicę między "nowością" a "starociem". Czy gra z 2013 roku w 2015 jest już stara? Czy film, który grali w kinach w zeszłym roku, a teraz leci na HBO to jeszcze nowość? Wiem natomiast czym jest odgrzewany kotlet. Zaiste omoshiroi meshi desu. Bo niektórzy tak postrzegają ten kanał. I dziś będzie o odgrzewanych kotletach. Postanowiłam sama uznać, że "nowość" to pojęcie względne. Dlatego dwuletnia gra będzie dla mnie nowością. ^_^ Witamy więc na wyprawie w poszukiwaniu Yamatai. Czyli miejscu, o którym nikt nie wie, gdzie leżało. Poza nami, lisami. Ale tego wam nie powiem.