Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ant-Man. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ant-Man. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2019

Avengers! ASSEMBLE!

IMG_9464 by Wilian Tung na licencji CC BY SA 2.0
Postaci na zdjęciu są własnością Marvel Comics.

                Nie powinno być żadną tajemnicą, że odkąd po - moim zdaniem - średnio udanym Avengers: Infinity War - że nie byłem w kinie ani na Captain Marvel ani na Avengers: Endgame. I nie zamierzam. MCU już dla mnie jakoś mniej istnieje. Nie, że mnie w żaden sposób nie interesuje, ale że nie mam już do niego emocjonalnego stosunku i można mi spoilerować. Ba! Nawet sam czytam spoilery i itd. Dzięki temu wiem, co się mniej-więcej działo w filmie. Poprzedni wpis był na żywo, świeżo po seansie. Teraz, po roku mniejszych lub większych przemyśleń, spokojnie mogę zrobić mała listę. Listę pięciu rzeczy, które MCU zrobiło dobrze iźle.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Mrówką go.


Marvel stworzył coś niezwykłego. Coś, co sprawia, że ludzie (i lisy) nieustannie uśmiechają się przy okazji każdego filmu, szukając kolejnych easter egg i delektując się smaczkami. Mhm-m! Oishii! Pazurki lizać! ^_^ Nieustannie zaskakuje nas na każdym polu. A grono potencjalnych (mniej i bardziej - a rozmiar ma znaczenie) Avengers, którzy zmierzą się z Thanosem rośnie. I cudownie/niebezpiecznie* zbliża się do setki. Letką łapą licząc. A na sam koniec fazy drugiej daje nam wisienkę na torcie. A mrówki ją tam zaniosły. Ant-Man.

*niepotrzebne skreślić