Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pixar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pixar. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lipca 2016

Dlaczego oglądam animacje?

Moja własna, skromna kolekcja. Rośnie z czasem. Zdjęcie własne.


                Dawno temu w dalekiej krainie, ja, Aku..." Tak chyba powinienem zacząć. A może "Cukier, słodkości i różne śliczności. " lub "Gdzie jesteś Scooby Doo?" I tak dalej. Można długo cytować czołówki. Porozmawiajmy więc o klasycznych kreskówkach. Tych polskich, amerykańskich i japońskich. I remake'ach i kontynuacjach. Bo co to znaczy klasyczny?

niedziela, 14 lutego 2016

I nie ma mocnych na Iniemamocnych.



Kadr pochodzi z polskiego wydania filmu by Galapagos. Źródło własne, wszystkie prawa zastrzeżone.
To było rok temu, jak na Walentynki pojawił się wpis o języku japońskim. Od tamtego czasu zmieniło się wiele na blogu, ale pewne miłości zostały. Jedną z nich, szeroko rozwiniętą na blogu, jest miłość do superbohaterstwa. Do ludzi w kolorowych kostiumach, robiących zwykłe-niezwykłe rzeczy. Niech więc nie będzie dla was zaskoczeniem, że po roku, znów na znienawidzone Walentynki odkrywam przed wami kolejną miłość. Do animacji.
Jednym z moich noworocznych postanowień, jest kupić i oglądnąć jedną animację Disney lub Pixar w miesiącu, a potem dokonać o niej wpisu w ramach StareVision. A tak się składa, że powstała animacja, którą lubię i która porusza temat superbohaterstwa. Bo nie ma Mocnych na Iniemamocnych.