W zasadzie to miał to być wpis o
innej animacji. Ale zakupiwszy jakiś czas temu Dzwonnika z Notre Dame,
przypomniałem go sobie niedawno. O ludzie! Jaka mnie naszła ochota, by
porozmawiać o tym, że Disney to samo zło, a większość z nas jest albo Frollo
albo Quasimodo, a już niekoniecznie Febusem lub Esmeraldą. Więc porozmawiajmy.
Czemu nie? Tylko, że porozmawiajmy na poważnie. Dzisiaj powiem wam przede
wszystkim o tym jak argumentować, a jak nie. A reszta jest tylko pretekstem.
