Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lipca 2021

Dlaczego pisanie trwa? Why writing takes time? なぜ書くこと時間かかるか。

Tak często wygląda pisanie książki lub wpisu: czytasz.

This is show writing a book or entry often looks like: you read.

これは本やエントリ書くことよく見る:読むこと

               Raz na jakiś czas, ktoś nas się pyta, jak tam stoi nasza książka albo sami zadajemy sobie pytanie, czemu nasze wpisy są tak rzadkie. I często odpowiadam bardzo prosto: research. Magiczne słowo, które dziwi osoby, które nie piszą za często lub po prostu siadają i piszą. A widzicie, problemem twórczym nie jest często brak weny, a konieczność dokształcenia się. Jak bardzo jest to ważna kwestia, potwierdza odpowiedź na pytanie, czemu Agatha Christie najczęściej otruwała ofiary w swoich książkach, a Watson, przyjaciel Sherlocka Holmesa, był lekarzem.

               Sometimes someone ask as how our book stands? Or we ask ourselves why our entries are so rarely. Often the answer is simple: research. A magic word which surprises people who do not write often or simply can just sit down and write a lot. You see, a problem of creativity is often not a lack of inspiration but a necessity to learn new things. How important it is can be confirmed by answering question why Agatha Christie has poisoned victims so often in her books or why Watson, a friend of Sherlock Holmes,  was a doctor.

                時々、誰が私たちに「君の本はどうだ?」聞いたことがある。あるいは自分で「なぜエントリーはいつも遅れて」聞いた。答えはよく同じだ:リサーチから。書かない人と早い書く人はこれをびっくりする。実は作成者の悩みはインスピレーションの欠じゃないんだ。勉強や研究の必要性[だ。「なぜアガサ・クリスティはじぶんの本でよくどくをつかったか。」と「なぜシャーロック・ホームズの友達ワトソンは医者ですか」の質問の答えはこれを説明してくれる。

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Wierzę we wróżki.

Neverland by Eleonowa Gianinetto na licencji CC BY 2.0


              Ostatnimi czasy nasza półka zaczęła puchnąć od różności i cudowności. I wreszcie zaczęła przypominać półkę kogoś, kto poza mangami coś jeszcze zbiera.  Ponad miesiąc temu opowiadałem wam o animacji, będącej połączeniem moich dwóch wielkich miłości, czyli o Iniemamocnych. Więc dziś - skoro półka powoli puchnie od płyt z filmami - odmiana pod każdym względem. Klasyczna animacja, klasyczna historia, klasyczny Disney i najcudowniejsza opowieść wszechczasów. W sam raz na moje urodziny. Mowa - of course - o Piotrusiu Panie. Bo to jest pierwsza opowieść, którą pamiętam, że zainspirowała mnie do czegoś. Która dodała coś do mnie. I jest to wspaniała okazja by powiedzieć o trzech dziełach: książkach, filmach i animacji.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Hrabia kontra Doktor.


Kadr z Darkstalkers 3 Źródło w stopce.
                Kiedyś podczas wizyty w bibliotece trafiłem przypadkiem na „Draculę” Brama Stokera. Podczas zakupów prezentowych w ostatnie Święta, rzuciła mi się myśl czy aby do kompletu nie kupić sobie i nie przeczytać „Frankensteina” Mary Shelley? Kiedy zaś pisząc na bloga, szukając odpowiedniego tematu, który nie będzie związany z Japonią, pomyślałem sobie właśnie o obu dziełach.
                Mając w głowie przeczytanego „Draculę” i świeżo po „Frankensteinie” postanowiłem nie tylko skonfrontować ze sobą obie książki, będące klasyką literatury grozy/horroru; książki, które dały nam dwie ikoniczne postaci: księcia wampirów oraz potwora Frankensteina, ale również to, jaki problem mamy wszyscy z Halloween. Ponieważ to tak pięknie widać dzięki tym dziełom. I za cholerę nie potrafię zrozumieć, czemu stwór Frankensteina, którego będę zwał golemem (bo to szybciej i krócej niż „potwór Frankensteina”),  uparcie od samego początku nazywany jest jego nazwiskiem.
                 Uwaga! Losowa muzyka w klimacie tu i tam!

niedziela, 15 marca 2015

"Sir Terry Grzędowicz".

Source. Domena Publiczna.


            Problemem geeka jest czasem to, że nie wiadomo gdzie łapki włożyć. W zasadzie, to niekiedy od którego tomu zacząć czytać? Bo wiecie, to nie zawsze jest takie proste. A nie każdy pisarz, pisze chronologicznie. A o tym jak tytaniczną pracą jest pisanie, opowie wam dzisiaj dwóch pisarzy.