Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Star Trek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Star Trek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 czerwca 2016

Another beam me up, Mr. Scotty please


Space. The Final frontier. Source
            Na początku swojej kariery blogera, kiedy jeszcze człowiek i lis niewiele wiedział o tym chlebie i misce ryżu popełniliśmy dwa teksty. Pierwszy był próbą polecenia wam Star Treka po śmierci honorowego dziadka każdego geeka, Leonarda Nimoya. Drugi był próbą wyjaśnienia czemu ów serial i cała franczyza jest taki ważny. W tamtym roku odeszło też również wiele, innych ważnych osób, Sir Terry Pratchet, Satoru Iwata - o których wspominaliśmy - Mizuki Shigeru, Yvonne Craig, Geraldine McEvan, a w tym roku już pożegnaliśmy już Alana Rickmana, Davida Bowie, Muhammad Ali czy Prince'a. A ostatnio również kogoś, kogo trzeba by pozdrowić Vulcańskim "Long Live and Prosper" i gestem \\//_   - Anton Yelchin, obecnie już były odtwórca Chekova. I jego śmierć jest powodem krótkiego rozważania z naszej strony.

niedziela, 1 marca 2015

Żyj dlugo i szczęśliwie. Long live and prosper.


Source
Wczoraj był dziwny dzień. Dziwniejszy niż przedwczoraj. Najpierw żyłam na fali cudownego filmu o Fantastycznym Panu Lisie ♡\( ̄▽ ̄)/♡ , a potem przyszedł ten moment kiedy Pan F. przeczytał notkę Myszy. I coś zdechło. Najpierw myślałam, że muszę się schować |д・), bo jest wściekły. Ale to też nie było to. Aż w końcu rozdziawił rękę _\\// i powiedział tylko  do siebie „Żyj długo i szczęśliwie”.

I wtedy już wiedziałam, że jest smutny (μ_μ), bo coś w nim umarło. Ktoś odszedł. My lisy nie sympatyzujemy się z ludźmi aż tak z wielu powodów, ale żyjemy dużo dłużej. Dlatego smutek z powodu odejścia kogoś jest dla nas inny. Dla niektórych słaby, ale dla innych większy niż ludzki. Bo to bardzo zależy od tego jakie mieliśmy podejście do innych. Czy się przywiązywaliśmy.

sobota, 28 lutego 2015

One beam me up, please, Mr. Scotty.




Welcome back, Mr. Spock. Farewell Leonard Nimoy. Source

                Dzisiaj będę polecał jedną i tylko i wyłącznie jedną rzecz. Przez ostatni tydzień wrzało w świecie geeków/nerdów zarówno za sprawą fanowskiego filmiku o Power Rangers, na temat, którego szerzej rozpisała się Mysza oraz Misiael – zarówno na swoim blogu jak i forum Avalonu. Ale wczoraj wydarzyło się coś jeszcze. Zmarł Leonard Nimoy. Kto? – zapyta część z was. Cóż... I ja kiedyś należałem do tej części. Czasami brak uwagi do nazwisk, sprawia, że pewne informacje nie budzą emocji, a powinny.