Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TV series. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TV series. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2022

Re:Zero: jest przereklamowane; is overrated.

 

Copyright reasons by gaelx na licencji CC BY SA 2.0

Ostatnim czasem, z różnych powodów, obejrzeliśmy kilka mniej lub bardziej losowych anime. Taki powrót do korzeni. Z anime jest taka kwestia, że ów losowy tytuł z nienacka może wpisać się w totalną klapę, całkiem przyjemną rozrywkę jak i hit. I nie ma przy tym żadnej reguły. Spy x Family okazuje się być całkiem niezłym anime, Yuru Camp mimo zerowej fabuły, wciąga niemiłosiernie, a takie Great Jahy wont be defeated ogląda się przyjemnie choć nie jest to porywająca historia.

Wśród oglądniętych anime było również pierwszy sezon Re:Zero (to powszechny skrót tytułu, który zajmuje całą linijkę arkusza edytora tekstu). I tu się chcemy zatrzymać. Bo o ile anime to odniosło ogromny sukces, to jednak cierpi ono na jeden syndrom, które wiele popularnych dzieł ma. Mianowicie: Rzesza fanów nielubiąca czy też nierozumiejąca krytyki ich „arcydzieła”.

Lastly, from various reason, we have watched more or less random animes. Kinda back to the bone. With anime, there is a case that random title can be a total disaster, quite good entertainment or best of the best. And there is no rule in that. Spy X Family is quite good anime, Yuru Camp can suck you in while basically possesing no plot at all and Freat Jahy wont be defeated is entertaining yet without thrilling stoory.

Among those anime was 1st season of Re:Zero (it’s common abreviation, cause full title is whole line long). And here we stop for a bit. This anime was a hit but it’s fandom has a common hit disisease: lot’s of fans who does not inderstand criticism of their beloved anime.

poniedziałek, 24 lutego 2020

Wszyscy jesteśmy Sheldonami

Copyright reasons by gaelx na licencji CC BY SA 2.0


              Ostatnio kilkukrotnie miałem okazję mocniej zastanowić się nad swoim życiem i tym, jak spędzam wolny czas. Kilka osób w moim życiu powiedziało mi po prostu kilka rzeczy, które po skumulowaniu dały mi do myślenia. Jakimś zrządzeniem losu, zbiegło się to z faktem oglądnięcia przeze mnie serialu the Big Bang Theory, który słusznie i niesłusznie jest raczej oceniany negatywnie. Bo widzicie, co  byście sobie nie wmawiali, my wszyscy - Geeki, Nerdy i Otaku -  jesteśmy jak Sheldon Cooper. I mamy znajomych, których widzimy jak Leonarda, Howarda, Penny czy Raja. Niektórzy z nas mają szczęście i trafią na swoją Amy. Co nie zmienia faktu. Również tego, że ten serial, to para-naukowy dokument oparty na faktach.

piątek, 8 maja 2015

Henshin!

Change by Wiertz Sebastien na licencji CC BY NC ND 2.0


                Na fali nowych, filmowych Avengers, uwaga wszystkich zwrócona jest ku kinematografii. A prościej, filmom. Nie może i u nas zabraknąć tej tematyki. Pozwolę sobie podejść do sprawy w inny sposób.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Pizza slice.

Żółwie są wszędzie. TMNT Tattoo by Aylen Gaspar na licencji CC BY 2.0.
TMNT są właśnością Mirage Studios


                Zdarza się, że niektóre tematy uderzają znienacka. Nienacek ma to do siebie, że jest jak prawdziwy ninja. Pojawia się i znika kiedy chce i jak chce. Weekendowy Nienacek przyniósł nam temat na wpis. I słowo się rzekło. Będzie o ninjach. Skorupiastych. I kilku innych zwierzątkach.

niedziela, 12 kwietnia 2015

The Big Spider Theory.

Bazinga by A M na licencji CC BY 2.0

                I minął kolejny, zapracowany tydzień. W międzyczasie chyba wiosna zadomowiła się tego roku na dobre. Co oznacza, że z ukrycia wyszły wszelkie stawonogi ziemne. W tym jeden, ogromny, nowojorski, który pałęta się tam od 1962 roku. Ale, ale! Nie przybył sam! Wziął ze sobą Sheldona i kumpli.

sobota, 28 lutego 2015

One beam me up, please, Mr. Scotty.




Welcome back, Mr. Spock. Farewell Leonard Nimoy. Source

                Dzisiaj będę polecał jedną i tylko i wyłącznie jedną rzecz. Przez ostatni tydzień wrzało w świecie geeków/nerdów zarówno za sprawą fanowskiego filmiku o Power Rangers, na temat, którego szerzej rozpisała się Mysza oraz Misiael – zarówno na swoim blogu jak i forum Avalonu. Ale wczoraj wydarzyło się coś jeszcze. Zmarł Leonard Nimoy. Kto? – zapyta część z was. Cóż... I ja kiedyś należałem do tej części. Czasami brak uwagi do nazwisk, sprawia, że pewne informacje nie budzą emocji, a powinny.