Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wewnętrzne rozmowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wewnętrzne rozmowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 marca 2021

Nie mam czasu desu.

 

Źródło grafiki: Licencja: domena publiczna.

               „Nie ma czasu desu” to bardzo popularne niegdyś na moich zajęciach z języka japońskiego powiedzenie, dlaczego coś nie zostało zrobione na czas. Dziś, jest ono dla nas pretekstem by porozmawiać z wami o dwóch kwestiach: jak umieć znajdować czas, kiedy się go nie ma oraz dlaczego  w większości przypadków ustawianie nam grafiku zajęć pilnych i pilniejszych pod swój grafik rzeczy pilnych i pilniejszych sprawia, że złowrogo szumią wierzby, a Kitsune ma ochotę rzucać klątwy. A wierzcie mi, że gdy ktoś bez uzgadniania z nami próbuje nam przestawiać w grafiku, najczęściej spotka się z albo z odmową, Ciszą Złowrogą lub prośbą o sprawdzenia stanu układu swoich klepek w głowie, bo się chyba poprzestawiały.

               Łagodnie mówiąc.

 

wtorek, 27 października 2020

10 najważniejszych, naszym zdaniem, utworów muzycznych popkultury

 

Copyright reasons by gaelx na licencji CC BY SA 2.0

               Jak trudno jest przygotować taką listą niech poświadczy fakt, że Internet nie rozumie w popkulturę. W sensie, że Google pyta się mnie, czy dobrze wpisałem słowo „popkultura” i podpowiada mi top listy z zakresu muzyki pop lub ew. z zakresu odpowiadającym „newsy o celebrytach”. Nie da się więc ukryć, że jest spora szansa iż nie udało mi się znaleźć definitywnie 10 najważniejszych piosenek popkultury, ale mam nadzieję, że chociaż większość.

poniedziałek, 11 marca 2019

Koniec ery Heisei w stylu Sentai!! Super Sentai Strongest Battle!!



Jedną z charakterystycznych rzeczy dla Toei Universe jest pewien związek z japońskimi epokami. Kamen Riders podzieleni są wedle epok - na Showa i Heisei. Super Sentai to ominęło. Trochę. W tym roku, ze względu na abdykacje cesarza Akihito, nowy - 43 - sezon się opóźnił się o miesiąc. Przez ten czas dostaliśmy po prostu czteroodcinkową miniserię "4 Week Continuous Special Super Sentai Strongest Battle!!" Coś, co pokazuje dobitnie, że Toei trzyma się zasad, a jego scenarzyści znają się na swojej robocie. Jeśli chcą.

niedziela, 2 września 2018

Dlaczego inność jest jak niebo?


Source na licencji CC 0.

Stosunkowo niedawno pojawił się wpis o tym, czemu wolę mangi od innych komiksów, postulując, że żadne nie jest lepsze od innego. Niedawno na naszym fanpage'u nabiło się 30 polubienie. Yai. Na blogu, który pisze głównie o tym, co jest mało popularne w Polsce i jakoś nigdy nie miałem z tym problemów. W jednej i drugiej sprawie, najważniejszą kwestią jest inność, przez niektórych rozumiana jako nienormalność. Więc skoro przyszło mi pisać o inności, wyjdę od tego co to jest normalność i co to jest kultura, bo to najważniejsze kwestie w tej dziedzinie.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Upadek pewnej ściany. Trzęsienie ziemi Osaka 2018


Dzisiejszy temat może zdziwić pod kątem tematyki tego bloga. A to dlatego, że porozmawiamy o trzęsieniu ziemi sprzed ponad pół dnia, czyli w sumie o wydarzeniu bieżącym i aktualnym. A do wszystkiego natchnęło mnie jedno z tragicznych zdarzeń, jakich trzeba się spodziewać w takim przypadku. Tym tragiczniejsze, że dotyczy dziewczynki Miyake Rina. A wiarę w ludzkość odzyskuję, gdy widzę i słyszę reakcję na to Hanady Takeshi'ego. Kim oni są? Bohaterami nieplanowanego wpisu.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Nadstawić policzek, czyli co?



 
Jeśli rozmawiasz o złości i wkurzaniu się, to może jednak dam coś na ukojenie. Nawet jeśli nie wierzysz w Boga albo masz inny światopogląd, to pamiętaj: oprócz wielu kwestii religijnych, kochania Boga oraz ludzi i historii zbawienia, jest tam wiele ciekawych i wartych rozważenia myśli. Bo jeśli nie Bóg, to przynajmniej mądrzy ludzie się tam wypowiedzieli. The Love of God by Justin Lowery na licencji CC BY ND 2.0
 
              Dziś temat, o którym się zwykle nie rozmawia. Czasami to źle, a czasami dobrze. Porozmawiamy bowiem w zasadzie o tym, o czym ludzie piszą na Piekielni.pl czy innych tego typu stronach. O tym co nas drażni, denerwuje i... itd. W zasadzie jednak porozmawiamy, o tym, co to znaczy nadstawić drugi policzek. Bo mamy z tym wszystkim problem. Nie wyłączając mnie.  

niedziela, 8 października 2017

Słów kilka o Godzilla (1954).



Źródło - Według Wikipedii domena publiczna. Na oryginalnym źródle - CC BY NC ND 2.0. Wierzę Wikipedii.

Nie powinno być dla nikogo, kto czyta tego bloga, co jest źródłem tokusatsu. Oprócz wczesnych  efektów w teatrze kabuki oraz Ishinomori'm Shoutarou, u którego wiać wpływy Tezuki Osamu, a u tegoż Walta Disneya, jest jeszcze jeden element popkulturowy. Jest to coś, co na stałe wrosło w kulturę japońską i wyrosło na niej tak jak w Polsce Kloss czy Pancerni - są związani z historią danego kraju i jego mentalnością oraz filozofią. W tym wypadku mówimy o nastrojach lat pięćdziesiątych oraz o negatywnych skutkach użycia bomb atomowych - konkretniej na Hiroshimie i Nagasaki oraz incydencie Daigo Fukuryuu Maru (ang. Lucky Dragon 5) - jakie narastały w Japonii. W ten sposób narodził się Król Potworów Gojira!  Choć czasem to był Królowa, zależnie od wersji.

sobota, 5 sierpnia 2017

Marvel vs DS: Nadzieja vs. Odpowiedzialność

Superman and Spider-man Cosplay - Awesome Con DC 2013 by Stepen Little na lcencji CC BY NC 2.0.
Postać Supermana... nadal się rozstrzyga kogo jest własnością i jak na razie więcej do powiedzenia ma DC Comics, ale Spider-Man jest własnością Marvel Comics.



Spider-Man! Spider-Man! Does whatever a spider can! Szkoda, że nie Fox-Man!  Wiecie przecież, że to takie oczywiste, że i lisy potrafią być przyjacielskie i z sąsiedztwa (tym bardziej, skoro pająki mogą!). Zresztą, lisy z natury mają moc z sąsiedztwa! I to jaką! Nie potrzebujemy radioaktywnych pająków, aby móc działać. Ale wiecie, ja dzisiaj nie będę pisała o wojnie pajęczo-lisiej i oczywistej wyższości lisów nad pająkami (i niepoterzami i kosmitami z wybuchających planet). Dziś stoczymy mini bój o to, kto jest lepszą (nie znaczy większą i bardziej rozpoznawalną) ikoną komiksu. A to wszystko z okazji Sider-Man: Homecoming oraz z powodu tegorocznej śmierci Adama Westa.

niedziela, 25 grudnia 2016

Cudem bądź!



Elsa i Anna na Święta, ale z piasku. Miejsce: M1 Kraków. Źródło Własne.
Elsa i Anna są własnością Dineya.

Dziś tak się składa, że powinien być inny wpis. Przynajmniej tez strasznie rozlazły grafik tak nam podpowiada. Ale wiecie, choć nie lubimy świąt wcale, to jednak lubimy Święta. Te przez duże "ś". Takie wielgachne. Święta z Kevinem, Wielką Szóstką i nieudanymi prezentami. Być może wy nie. Ale czasem trzeba być wdzięcznym za wszystko i te drobne gesty. W zeszły roku napisaliśmy, że trzeba "Uśmiechnąć się kolejnym kubkiem, bibelotem, niepotrzebnym drobiazgiem." I czasem sami musimy to sobie przypominać, choć to przecież są nasze, własne słowa.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Gry słowne czyli pięć minut o Kill la Kill

Ryuuko Matoi by Sweet Angel Cosplay na licencji CC BY 2.0
Kill la Kill jest własnością studia Trigger (I think).


                Ostatnio (pojęcie względne czasowo) świat serialowiczów obiegła wiadomość o tym, dlaczego Hodor z Gry o Tron nazywa sie Hodor. Nie oglądam serialu i raczej się nie zabieram do tego gdzieś w najbliższej dekadzie, więc pozwoliłem sobie to przeczytać. Za tajemnicą tej postaci stoi swoista gra słów. Nie największa i najbardziej zaskakująca. Znam lepszą, i nie rozwiązaną do dzisiaj. Dziś pokierujemy was w stronę sekretu nazwy Miru Ra Kiru, więc pomówimy sobie o Kill la Kill. Ponieważ, ja i Kitsune, my też jesteśmy zabójcami. Ale innego sortu.

środa, 9 grudnia 2015

Inwazja Mikołajów.



Nienawiść i Miłość na jednym zdjęciu. Źródło.

Rzadko się zdarza byśmy coś wspólnie napisali. Ale bywały już takie wpisy i od czasu do czasu na pewno się takowe pojawiać będą. Pierwszym takim wpisem był MOJSZA I TWOJSZA i to w zasadzie do niego będziemy się odwoływać. Bo powiemy wam o tym, jaki problem mamy ze świętym Mikołajem. I gwoli ścisłości - tym razem mamy na myśli często z nim mylonego Coca-Colowego gnoma, jak my go nazywamy. Bo prawdziwy Mikołaj jest tylko jeden.

sobota, 27 czerwca 2015

Inwazja Ogonów



Czy wiecie kim ja jestem? Kitsune. No tak. To dość  oczywiste. Ale czy wiecie co za tym stoi? No tak. Lis. W moim przypadku Lisica. To znaczy to słowo, gdyby je dosłownie przetłumaczyć. No, ale co to oznacza? Różne, różniste rzeczy. Lisy są różne. Są te złośliwe i mściwe. Są te na usługach Inariego. Są te przyjazne i te nie przyjazne. Te jedno i dziewięcioogoniaste. Ja mam póki co cztery. ^_^ Oczywiście nie spodziewajcie się, że będę wam zdradzała wszystkie nasze lisie tajemnice i odpowiem na pytania w rodzaju, to kiedy i jak możemy zmieniać się w ludzi.  O, nie. Efushi poprosił mnie o wpis o Kitsune w japońskich wierzeniach! Z czym do lisa?! Buahahaha! Już pędzę! O, nie. Nic z tych rzeczy. Tym razem zrobię po swojemu. Nie byłby to nie byłby to blog we władaniu lisa, gdybym nie mogła. Czyli zafunduję mu inwazję. Inwazję ogonów. A on, niech pisze co obiecał. Jak oddał mi blog we władanie, to niech się nie dziwi, że rządzą lisi.

wtorek, 7 kwietnia 2015

MOJSZA i TWOJSZA



Source Na licencji: CC BY-SA 3.0
Matsuri, matsuri  po matsuri. Jako shintobuddystka byłam żywo zainteresowana tym wszystkim i byłam ujęta. Celebracja tego wszystkiego była dla mnie ogromnym przeżyciem. Nigdy wcześniej nie uczestniczyłam w tak wymownym matsuri. Nie o tym jednak chcę porozmawiać. Od jakiegoś czasu uderza mnie jedna postawa, której nie rozumiem. I to właśnie o niej słów kilka. I ponieważ mnie to zabolało, nie czuję się na siłach by pisać zbyt dużo kaomoji. A i pozwoliłam kilka rzeczy wtrącić się Efu-Shi, jako momentami bardziej obeznanemu z tematem.

niedziela, 1 marca 2015

Żyj dlugo i szczęśliwie. Long live and prosper.


Source
Wczoraj był dziwny dzień. Dziwniejszy niż przedwczoraj. Najpierw żyłam na fali cudownego filmu o Fantastycznym Panu Lisie () , a potem przyszedł ten moment kiedy Pan F. przeczytał notkę Myszy. I coś zdechło. Najpierw myślałam, że muszę się schować ), bo jest wściekły. Ale to też nie było to. Aż w końcu rozdziawił rękę _\\// i powiedział tylko  do siebie „Żyj długo i szczęśliwie”.

I wtedy już wiedziałam, że jest smutny (μ_μ), bo coś w nim umarło. Ktoś odszedł. My lisy nie sympatyzujemy się z ludźmi aż tak z wielu powodów, ale żyjemy dużo dłużej. Dlatego smutek z powodu odejścia kogoś jest dla nas inny. Dla niektórych słaby, ale dla innych większy niż ludzki. Bo to bardzo zależy od tego jakie mieliśmy podejście do innych. Czy się przywiązywaliśmy.