Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DC Comics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DC Comics. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 października 2022

Nowadays heroes sucks

Cover for Free Comic A.X.E. Judgement Day. The art and characyers are property of Marvel. Use by Fair Use clasure. Decapicted story is mentioned and descibed in following text.
 

Wiele osób słyszało powiedzenie „władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie”. I przypisuje je Einsteinowi. Nie tylko nie on jest ich autorem, a John Acton, co oryginalnie brzmią one „power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely”. Kto zna angielski na tyle, by zrozumieć dosłowne znaczenie, już widzi błąd typu „zgubiło się w tłumaczeniu”. Bliższa bowiem oryginałowi jest wersja „władza ma tendencję do korumpowania, a władza absolutna korumpuje całkowicie”. A to zasadnicza różnica.

Ta mała dywagacja jest wstępem do odpowiedzi na jedno pytanie „Co jest nie tak ze współczesnymi lub współczesnymi wersjami starszych bohaterów?”.

Many people has heard the sentence „power corrupts and abolute power corrupts absolutly” by Einstein. Not only he i snot it’s author, but John Acton but also the correct version is „power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely”. The difference in meaning is clear.

This little divagation is a prelude to answer for one question „what is wrong with modern or modern versons of older heroes?”.

niedziela, 22 maja 2022

No More Marvel

 

Kadr z House of M #7. Copyright by Marvel Comics. Użyte na prawach cytatu, wyjaśniania i twórczości.

    Straciliśmy zainteresowanie Marvelem. Co więcej, straciliśmy zainteresowania jakimkolwiek „zachodnim” superbohaterskim dziełem, które ma swój początek w komiksach, ale że nie byliśmy nigdy głęboko w DC czy Image... Nie powinno to nikogo dziwić – proces ten u nas rozpoczął się wiele lat temu, wraz z decyzją iż z powodów czasowych z jakiegoś popkulturowego elementu trzeba było zrezygnować i padło akurat na komiksy. Ale każdy, kto czyta nasz blog mniej niż pobieżnie wie, że daliśmy Wam wystarczająco dużo przesłanek, by móc przewidzieć taki wynik. Ale są też również przesłanki zewnętrzne, związane z tym, w którą stronę poszedł świat. Pora wam więc to rozwinąć.

    We’ve lost interest in Marvel. More, we’ve lost interest in any kind of west superhero stuff which has its origin in comic books, but since we never been much into DC or Image… It shouldn’t be a surprise for anyone – it all has began many years ago with a decision that we can not keep up with all popculture so we have to drop something and it were comics. Everyone who reads us regularly whould already know that we gave you all enough clues to fortale this statement. Some of them are outside ones, connected to the direction the world is going now, and some not. So, lets explain all of this.

środa, 30 stycznia 2019

Moja supermoc: I'm Batman!


 
Batman by Kevin Dooley na licencji CC BY 2.0. Batman jest własnością DC Comics.
              
Jest kilka powodów, dla których nie lubię DC. Albo inaczej, dla których wolę Marvela. Jednym z nich jest fakt, że w DC jest o wiele więcej postaci, które są overpowered. Kryptonianie. Flash i inni speedsterzy, Captain Marvel/Shazam. Green Lantern Corps. Auqaman. A nie czekaj, on nie. Oczywiście, Marvel ma swoich przepaków jak Hyperion, Thor, Silver Surfer czy Hulk, ale albo stoją oni na uboczu (Surfer) albo są z alternatywnych rzeczywistości (Hyperion) albo pół na pół w Asgardzie (Thor) albo coś tam jeszcze (Hulk), co ogranicza ich "destrukcyjny potencjał". Ogromnym problemem DC jest fakt, że mają oni zespół, który zbiera ich wszystkich w jedną kupę na skalę większą niż Avengers (w moim odczuciu). Marvel ma jeszcze te wszystkie X-Teams czy Fantastyczną Czwórkę, albo rzeszę kosmicznych herosów, którzy na Ziemi są z doskoku (np. Guardians) oraz mnóstwo, zwykle niezrzeszonych herosów, którzy po prostu w razie potrzeby wspierają resztę jak np. Spider-Man czy Daredevil. No więc... porozmawiajmy sobie o Batmanie. Superbohaterowi, który jak Wolverine, ma listę pełną ukrytych i nieznanych supermocy. Listę dłuższą  niż spis wszystkich rodzajów wizji Supermana. Chyba.

sobota, 5 sierpnia 2017

Marvel vs DS: Nadzieja vs. Odpowiedzialność

Superman and Spider-man Cosplay - Awesome Con DC 2013 by Stepen Little na lcencji CC BY NC 2.0.
Postać Supermana... nadal się rozstrzyga kogo jest własnością i jak na razie więcej do powiedzenia ma DC Comics, ale Spider-Man jest własnością Marvel Comics.



Spider-Man! Spider-Man! Does whatever a spider can! Szkoda, że nie Fox-Man!  Wiecie przecież, że to takie oczywiste, że i lisy potrafią być przyjacielskie i z sąsiedztwa (tym bardziej, skoro pająki mogą!). Zresztą, lisy z natury mają moc z sąsiedztwa! I to jaką! Nie potrzebujemy radioaktywnych pająków, aby móc działać. Ale wiecie, ja dzisiaj nie będę pisała o wojnie pajęczo-lisiej i oczywistej wyższości lisów nad pająkami (i niepoterzami i kosmitami z wybuchających planet). Dziś stoczymy mini bój o to, kto jest lepszą (nie znaczy większą i bardziej rozpoznawalną) ikoną komiksu. A to wszystko z okazji Sider-Man: Homecoming oraz z powodu tegorocznej śmierci Adama Westa.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Nie każdy Batman co się zowie



HDR Batman vs Superman by Jrdan Lackey na licencji CC BY 2.0
Tyle się już powiedziało o tym jakim dobrym inaczej filmem jest Batman V Superman. Wbrew pozorom Polska data premiery 1 kwietnia to dobra data. Bo ten film to jakiś żart chyba. Batman w tytule, szumnie reklamowany jako TEN jedyny, ale w filmie tylko idiota, który się tak nazywa i nim nie jest. Od seansu chodzi mi po głowie, jak powiedzieć cokolwiek o tym filmie, bez powtarzania już znanych i oczywistych stwierdzeń? Bo tak złego filmu nie pamiętam od Sharknado albo czy innych tego typu jakości. Więc postanowione zostało, że zamiast powtarzać rzeczy już powiedziane i napisane, powiem wam jak lepiej wykorzystać pieniądze na bilet i czas seansu.

sobota, 19 marca 2016

Dr Joker and Mr. Pool


Deadpool Vs Pinkie Pie. Source
Deadpool jest własnością Marvel Comics, a Pinkie Pie Hasbro.
Mam problem. Taki tyci, tyciasto-ogromniasty. Oglądałam już kiedyś tam Nolanowską Trylogię Batmana i tążę wersję Jokera. Jest też oczywiście wersja z TAS i z oryginalnego Batmana. Jest też THE BATMAN - no wiecie ta kreskówka. Dalej wstecz nie sięgam. No i również Harey Quinn. Również w kilku wersjach, w tym i tej z Suicude Squad. Dlaczego wspominam o tej dwójce? Bo mam problem. Byłam na Mr. Poolu. Dead Poolu. I nadal jestem zawiedziona! Czy nikt już nie potrafi uczynić postaci łamiącej czwartą ścianę (Jestem Kitsune i na dole postów, które piszę jest taka fajna notka o mnie. No wiecie, All Rights Reserved ect. Może byście ją wreszcie przeczytali i przestali zadawać głupie pytania, kim jestem!)? Czy tylko Pinkie Pie zadowola moje serce?

czwartek, 28 stycznia 2016

Broń w popkulturze: Pchnięcie.



Leona, Promyk Jutrzenki; Broń w użyciu: tarcza i miecz.
Cosplay Leona The Radiant Dawn z League of Legends by flexgraph na licencji CC BY-NC-ND 2.0 
Postać Leony jest własnością Riot Games.

Jeszcze raz to powiem: niejednokrotnie wspominałam, że nie znam się na broniach. Ale swego czasu napisałam krótki wpis o Man at Arms, w którym wspomniałam, że jest on Honorable Mentions do tematu, który zamierzamy poruszyć. I oto on jest. Nadal nie jestem ekspertką z militarystyki, ale posiadłam już pewną wiedzę, którą wykorzystam do tego, by rozwalać. Rozwalać popkulturowe mity o różnego rodzaju broniach, bo do tego to wystarczy. Na sam początek, najpoważniejszy temat: co to jest broń? A to dlatego, że do szewskiej pasji doprowadzają mnie wszelkie tabele w podręcznikach i grach do RPG, które jeden rodzaj broni uparcie usuwają z jej przypisanej tabelki i wrzucają do innej.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Quo vadis, mundi?

                Te trzy litery mogą znaczyć jedno z dwóch. Ale wprawne oko zauważy, że pomiędzy dwoma dużymi "L" jest małe "o". Więc nie chodzi o głośny śmiech. Może trochę. Kitsune się uśmiała niemiłosiernie przez ostatnie dni grając razem ze mną w różne gry, a zwłaszcza siejąc zniszczenie jako dziewięcioogoniasta lisica Ahri w League of Legends (LoL). I równie jak ja, dostrzegła pewne problemy w tej materii. Zwłaszcza jeśli chodzi o... pewien trend, stały od dawna. Nie tylko grach. Quo vadis, mundi?