Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą League of Legends. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą League of Legends. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lipca 2022

RIOT vs. Players

 

RIOT Games problems in TLDR version. After this tweet, it took League of Legends community ONE DAY to prove RIOT wrong.

Zaczęliśmy pisać już kolejny wpis, ale kiedy jakaś firma po raz kolejny potrafiła zepsuć coś czego nie powinni, to rzucasz wszystko i zaczynasz pisać o tym. Bo liczba wpadek Riot Games odnośnie League of Legends od dwóch lat pobija rekordy. Ta firma ma bowiem dwa ogromne problemy w materii swojego wizerunku i traktowania pod-społeczności swojej gry. Jedne dotyczy, ogólnie pojętej, jakości wypuszczanych skórek. Drugi tym, jak ktoś układa plan kolejnych wydarzeń i nowych skórek. W przeciągu dwóch i pół roku bowiem Riot zalicza dziewiątą, poważna wpadkę wizerunkową i logistyczną/zarządzeniową związaną z tymi problemami. A i tak to nie są wszystkie, ogólnie patrząc, wpadki, ale o tych będziemy pisać.

We’ve started to write new entry but when some company again makes a big failure which should not happened then ya throw that away and write about this. ‘Cause the number of failures which RIOT Games has made about League of Legends in two years constantly breaks the records. This company has two, big problems in PR and sub-communities treatment departments. One is about general quality of their new skins releases and the other is about schedules and plans of new content releases. In two and the half years RIOT has just made 9th, big failure in PR or new content marketing. And those are not the only ones they made, but those about we are gonna talk.

poniedziałek, 15 marca 2021

Nie mam czasu desu.

 

Źródło grafiki: Licencja: domena publiczna.

               „Nie ma czasu desu” to bardzo popularne niegdyś na moich zajęciach z języka japońskiego powiedzenie, dlaczego coś nie zostało zrobione na czas. Dziś, jest ono dla nas pretekstem by porozmawiać z wami o dwóch kwestiach: jak umieć znajdować czas, kiedy się go nie ma oraz dlaczego  w większości przypadków ustawianie nam grafiku zajęć pilnych i pilniejszych pod swój grafik rzeczy pilnych i pilniejszych sprawia, że złowrogo szumią wierzby, a Kitsune ma ochotę rzucać klątwy. A wierzcie mi, że gdy ktoś bez uzgadniania z nami próbuje nam przestawiać w grafiku, najczęściej spotka się z albo z odmową, Ciszą Złowrogą lub prośbą o sprawdzenia stanu układu swoich klepek w głowie, bo się chyba poprzestawiały.

               Łagodnie mówiąc.

 

wtorek, 28 lutego 2017

ELO Hell i ja.

Nawet nie podejrzewacie ile piekła jest na tym zdjęciu. Teemo~ by K_HAN_K na licencji CC BY NC ND 2.0
Postać Teemo jest własnością Riot Games.


                Siedzi to we mnie już od jakiegoś czasu. I powiem szczerze, denerwuje mnie to coraz bardziej. Kiedyś, gry były głównie jednoosobowe. Teraz, w dobie internetu, wiele gier jest multiplayer. Sęk w tym taki, że ani Twórcy ani Gracze nie nauczyli się jak tworzyć i użytkować takie gry. Niemal każda gra multiplayer, w którą gram ma ten sam problem. Rzecz jasna, oprócz rzeszy pseudo-graczy (bo samo granie graczem nie czyni), którzy albo nie chcą albo nie umieją nauczyć się podstaw danej gry. Nie, ja mówię o elo hell.

czwartek, 28 stycznia 2016

Broń w popkulturze: Pchnięcie.



Leona, Promyk Jutrzenki; Broń w użyciu: tarcza i miecz.
Cosplay Leona The Radiant Dawn z League of Legends by flexgraph na licencji CC BY-NC-ND 2.0 
Postać Leony jest własnością Riot Games.

Jeszcze raz to powiem: niejednokrotnie wspominałam, że nie znam się na broniach. Ale swego czasu napisałam krótki wpis o Man at Arms, w którym wspomniałam, że jest on Honorable Mentions do tematu, który zamierzamy poruszyć. I oto on jest. Nadal nie jestem ekspertką z militarystyki, ale posiadłam już pewną wiedzę, którą wykorzystam do tego, by rozwalać. Rozwalać popkulturowe mity o różnego rodzaju broniach, bo do tego to wystarczy. Na sam początek, najpoważniejszy temat: co to jest broń? A to dlatego, że do szewskiej pasji doprowadzają mnie wszelkie tabele w podręcznikach i grach do RPG, które jeden rodzaj broni uparcie usuwają z jej przypisanej tabelki i wrzucają do innej.

poniedziałek, 12 października 2015

Do broni!


Niejednokrotnie wspominałam o tym, że nie znam się na broniach. Tym jak funkcjonują i jakie są związane z tym ich funkcje i zastosowania. (o-_-o) Nie znaczy to, że jestem kompletnie pozbawiona wiedzy w tym zakresie. My, lisy, mamy inne techniki postępowania. Po prostu nie uwzględniają one konieczności użycia broni. Ale są na tym świecie ludzie, którzy są pod pewnym względem podobni do japońskich kowali jak Masamune czy Muramasa i wielu innych. Nie tylko rozumieją jak funkcjonują bronie, co Oni je wytwarzają. Poszli też o krok dalej. Zrobili to, o czym wielu geeków marzy. Wykuli legendarne bronie.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Quo vadis, mundi?

                Te trzy litery mogą znaczyć jedno z dwóch. Ale wprawne oko zauważy, że pomiędzy dwoma dużymi "L" jest małe "o". Więc nie chodzi o głośny śmiech. Może trochę. Kitsune się uśmiała niemiłosiernie przez ostatnie dni grając razem ze mną w różne gry, a zwłaszcza siejąc zniszczenie jako dziewięcioogoniasta lisica Ahri w League of Legends (LoL). I równie jak ja, dostrzegła pewne problemy w tej materii. Zwłaszcza jeśli chodzi o... pewien trend, stały od dawna. Nie tylko grach. Quo vadis, mundi?