Search this blog/このブログの中でさがす:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goseiger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goseiger. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 sierpnia 2021

35 lat Super Sentai: Jak się miewa obecnie franczyza?

 

Copyright reasons by gaelx na licencji CC BY SA 2.0

               Z okazji wpisów o trzydziestej piątej rocznicy Super Sentai i Gokaiger, porozmawiajmy sobie krótko o aktualnej sytuacji franczyzy. Na liczbach. Tabelach. Wykresach. W małej ilości, ale zawsze. Trochę nostalgicznie, trochę narzekania i dużo optymizmu!

piątek, 13 sierpnia 2021

35 lat Super Sentai: Gokaiger Goseiger Super Sentai 199 Hero Great Battle

Copyright reasons by gaelx na licencji CC BY SA 2.0

               We wcześniejszym wpisie opowiedziałem wam jak to się stało, że wszedłem najpierw w świat super sentai, a potem tokusatsu. Nie wchodząc w szczegóły, dziś więc opowiemy sobie o samym filmie, czyli Gokaiger Goseiger Super Sentai 199 Hero Great Battle, czyli o bezpośrednim powodzie tego stanu.

poniedziałek, 22 marca 2021

Tensou! Tensou Sentai Goseiger!

 

Gosei Pink i Gosei Yellow - źródło własne. Goseiger są własnością Toei Ltd.

               Tensou Sentai Goseiger to jeden z tych sezonów, co do których wiele osób ma mieszane uczucia. Po świetnych – naszym zdaniem – Shinkengers, dochodzimy do sezonu, który w drodze do jednego z najlepszych – rocznicowych Gokaiger – nie spisuje się najlepiej, ale jednocześnie ciężko powiedzieć czemu. Znaczy się, oglądając ten sezon miałem właśnie takie odczucia. Z drugiej strony nie mogę nic zarzucić koncepcji, ani postaciom. Co więc sprawia, że jeden z naszych ulubionych sezonów nie jest obiektywnie tak dobry, jakbyśmy chcieli?

 

środa, 20 maja 2015

Nie Ten Serial.


Damn you, copyright! Classic Power Rangers by Scott Pham na licencji CC BY NC ND 2.0
Power Rangers są własnością różnych podmiotów: zespół na zdjęciu należy do Saban Entertaiment oraz ze względu na charakter dzieła (szczegóły), do Toei LTD. 
                Zapewne wielu z was zmyli leadowa grafika. Nie będę pisał o wielkiej „miłości” Misiaela. Nie będziecie czytać o jednym z ukochanych seriali Aeth. Z głośników nie pójdzie ani razu TEN utwór; może tylko kilka początkowych nut, na tyle by móc skopiować link z YouTube’a. Nie wspomnimy nic o najbardziej diabelskim śmiechu ani pewnej Odrazie. I ludziach z kitu.  Zresztą tytuł powinien wam już doskonale powiedzieć, że te dwa słowa, które tylko przypadkiem zgodne są z PR (Public Relations), nie padną i będę ich unikał jak ognia. Porozmawiamy sobie o serialu o osiemnaście lat starszym. O pierwowzorze, który ja, Pan F!, pokochałem. I wolę. A więc... HADE NI IKUZE!